Czy warto wybrać się do parku rozrywki Zatorland?

Czy warto wybrać się do parku rozrywki Zatorland?

Jesteście ciekawi czy warto wybrać się do parku rozrywki Zatorland?  Sami dość długo się nad tym zastanawialiśmy.  I znamy już odpowiedź.

Ponieważ Zatorland położony jest jakieś 70 km od Ustronia, udaliśmy się tam w drodze powrotnej z naszego krótkiego wypadu.

Dość często na Gruponie można spotkać atrakcyjne oferty biletów do tego parku, więc jeśli zdecydujecie się tam jechać, skorzystajcie z okazji i kupcie bilety ze zniżką. Warto również pamiętać, ze bilety są ważne dwa dni z rzędu. Można więc nocować w okolicy i zwiedzanie parku rozłożyć sobie w czasie.

Na Zatorland składa się pięć (a w zasadzie sześć) parków tematycznych: Ruchomych Dinozaurów, Mitologii, Owadów, Bajek, Lunaparku oraz czynnego zimą Parku Świętego Mikołaja.

Swoją przygodę zaczęliśmy od Lunaparku. Znajdują się tu różne urządzenia rozrywkowe, od karuzel poczynając, a kończąc na dmuchańcach i innych atrakcjach. Każde dziecko znajdzie coś dla siebie. Mnie lekko przeraził Dinocoster – dobrze, że moi mężczyźni poszli za pierwszym razem sami. Drugi raz ze mną był ostatnim, kiedy Szymek  jechał na „tym czymś”. Uważam, że dla 5 latka jest to stanowczo zbyt niebezpieczne. Miałam wrażenie, że zaraz wypadnie z wagonika.  No dobra, może przesadzam, ale minę podobnież miałam bezcenną.

dinocoster - Czy warto wybrać się do parku rozrywki Zatorland

Ponieważ było strasznie gorąco, a była z nami również Ola postanowiliśmy uciec trochę do cienia. Tu z odsieczą przyszedł nam Park Ruchomych Dinozaurów. Przez teren gęstego lasu biegnie ścieżka edukacyjna, wzdłuż której rozmieszczone są modele dinozaurów.

Większość z nich porusza się i wydaje dźwięki. Oczywiście wszystko jest dokładnie opisane, więc dzieci przy okazji mogą się sporo nauczyć.

Największe wrażenie sprawiają tyranozury – jest ich kilka, łącznie z modelem młodego rexa.

Następnie przeszliśmy piechotką jakieś 10-15 minut do Parku Bajek. Zwykle pomiędzy Lunaparkiem i Parkiem Dinozaurów a Parkiem Bajek kursuje kolejka, ale tym razem była nieczynna.

Tu w Baśniowej scenerii można spotkać postaci z bajek, a w domkach, w których „zamieszkali” niektórzy bohaterowie, odtwarzane są bajki czytane przez znanych lektorów.

Nikogo z nas jakoś specjalnie to nie zauroczyło, ale być może w Waszym przypadku będzie inaczej.

Dalej udaliśmy się do Parku Mitologii, tu na Stawie Piastowskim, posadowionych jest na wodzie ok. 30 figur greckich bogów, herosów oraz mitycznych stworów. Park można zwiedzać spacerując wzdłuż brzegów stawu oraz pomostem zbudowanym z pływających platform. Można również skorzystać z tramwaju wodnego, który przepływa między figurami z antycznego świata.

Na koniec czekał na nas Park Owadów z gigantycznymi figurami insektów takich jak modliszka, stonka ziemniaczana, biedronka i inne. Dzieci, mają więc możliwość dokładnego przypatrzenia się owadom.

A jeśli będą miały jeszcze siłę mogą pobawić się na placu zabaw, pojeździć na gokartach lub zwiedzić dom postawiony do góry nogami.

Ponieważ mieliśmy zbyt mało czasu, żeby dokładnie i spokojnie wszystko obejrzeć i z wszystkiego skorzystać – czujemy lekki niedosyt.

Ale przynajmniej będziemy mieli powód by tam wrócić. Na pewno warto.

A dlaczego Zatorland a nie Energylandia? No cóż – „jesteśmy” jeszcze za mali. W Energylandi większość atrakcji jest dla dzieci powyżej 120 cm wzrostu. A  ze względów bezpieczeństwa jest to bardzo rygorystycznie przestrzegane. Dlatego weźcie to pod uwagę przy wyborze między tymi dwoma parkami.

 

Podobne posty:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.