Farma Iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Farma Iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Za oknami plucha a my wracamy wspomnieniami do miejsca, w którym bardzo miło spędziliśmy czas. Farma Iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci.

Farma Iluzji znajduje się jakieś 85 km od Warszawy i 80 km od Lublina. Droga z Kielc zajęła nam niecałe 3 godziny, ale na szczęście minęła dość szybko.

Choć oczywiście dzieciaczki, a w zasadzie Szymon standardowo zadawały pytanie, który każdy rodzic w swoim życiu słyszał nie raz: „Długo jeszcze?”.

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Farma położona jest w lesie. Dosłownie. Bo gdzie się nie spojrzy dookoła jest las. I przeogromny parking, który nadal jest w rozbudowie. Ale cóż się dziwić, skoro co roku odwiedza ją ok. 180 000 tyś. osób.

Ceny biletów nie są wygórowane i co najważniejsze, kupując jeden bilet można korzystać ze wszystkich atrakcji znajdujących się na terenie parku. Ponadto rodziny z co najmniej trójką dzieci i osoby niepełnosprawne mogą liczyć na ulgi.

Przy wejściu wraz z biletem dostaliśmy mapę parku, dzięki której mogliśmy rozeznać się w atrakcjach i częściowo zaplanować trasę.

Na początku przywitał na Lewitujący kran.

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Potem głowa na talerzu, latające piłeczki, lejek grawitacyjny i studnia bez dna.

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Dalej Latająca Chata Tajemnic, która rzeczywiście może przyprawić o zawrót głowy, zwłaszcza tych, którzy mają bardziej wrażliwy błędnik.farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Po drodze do Zakręconego domku minęliśmy Meble Olbrzyma.

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Po chwili przerwy na placu na placu zabaw udaliśmy się do Muzeum Egipskiego, a następnie na audiowizualny pokaz pod nazwą Mapping 3D. Dalej odwiedziliśmy Bajkowy Pałac Cieni, który mnie nie specjalnie się podobał.

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Przystanęliśmy chwilę na pokazie Balonowy Świat Fantazji, a potem udaliśmy się do strefy „wesołego miasteczka”: mini kolejki, wodne łódeczki, karuzele i inne.farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

farma iluzji – czyli magia nie tylko dla dzieci

Jest też strefa zabaw wodnych, którą tym razem postanowiliśmy pominąć, zwłaszcza, że czas ana farmie płynie niesamowicie szybko, a my mieliśmy jeszcze tyle do zobaczenia.

Czy jeszcze kiedyś tam wrócimy? Z pewnością tak.

Zwłaszcza, że jest miejsce zdecydowanie godne uwagi, czyste, zadbane i przyjazne dla dzieci w każdym słowa tego znaczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.