Mini Zoo Leśne Zacisze

Mini Zoo Leśne Zacisze

Niedawno mieliśmy okazję wybrać się całą rodziną do Mini-Zoo Leśne Zacisze w Lisowie koło Kielc. Początkowo niekoniecznie byłam do tego pomysłu przekonana – w zasadzie zniechęciły mnie negatywne opinie o tym miejscu. Pomyślałam jednak, że najlepiej będzie gdy przekonam się sama. W końcu 20 km to bułka z masłem.

Zanim wyruszyliśmy sprawdziłam jeszcze na stronie ich stronie http://www.lesne-zacisze.net/, czy aby na pewno jest otwarte.

Okazało się, że Mini Zoo Leśne Zacisze położone jest praktycznie w samym lesie.

Kolejna rzecz, która miło nas zaskoczyła to bezpłatny parking i Pan, który skierował nas na wolne miejsce. Po zaparkowaniu samochodu udaliśmy się do kasy.

Tam dostaliśmy również mapkę obiektu.

Zgodnie z kierunkiem zwiedzania, zaczęliśmy od zwierzątek – tu pozytywnie zaskoczyła mnie ich ilość. Spotkaliśmy m.in. mundżaki chińskie, zebry, lamy, strusie i wiele, wiele innych.

Jedyna uwaga jaka przychodzi mi na myśl, to to, że niektóre boksy mogły być lepiej oznaczone. Czasem syn zadawał mi pytanie co to za zwierzę, a ja nie mogłam znaleźć, żadnego opisu.

Niemniej jednak więcej informacji o mieszkańcach mini zoo można znaleźć tu.

I tak spacerowaliśmy sobie chyba z dobrą godzinę, aż w końcu Młody przypomniał sobie, że przecież jak wchodziliśmy, to widział plac zabaw i musi natychmiast koniecznie teraz się na nim pobawić.

Tu czekało nas kolejne miłe zaskoczenie. Rozległy plac zabaw z mnóstwem atrakcji dla dzieci: duży drewniany domek, mega-chińczyk, kręgle, trampolina…jednym słowem raj dla maluchów.

Plac zabaw wygląda tak 🙂

A do tego wszystkiego drewaniane stoły z ławeczkami i miejsce do grillowania.

Ośrodek, choć ma ogromny teren, to jest zadbany i miły dla oka. Właściciel nie zapomniał również o toalecie.

Jeśli więc w ładną pogodę chcielibyście zabrać swoje dzieci na świeże powietrze, a przy okazji pokazać im kilka zwierzątek i miło spędzić czas na wspólnym piknikowaniu lub grillowaniu – gorąco polecam.

My na pewno jeszcze kiedyś się tam wybierzemy.

Tym razem będziemy lepiej przygotowani.

Podobne posty:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.