Pyszne ciasteczka „samochodzikowe”

Pyszne ciasteczka „samochodzikowe”

Dziś u nas w domu zagościły pyszne ciasteczka „samochodzikowe”.

Przygoda z nimi zaczęła się kiedy Szymon miał ok. 2 lata, a ja miałam już dość lepienia babek z piasku i zabaw ciastoliną. Pomyślałam sobie, że przecież zamiast po raz kolejny babrać się w sztucznościach możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i upiec ciasteczka.

Nazwa z kolei wzięła się od tego, że wtedy akurat posiadłam jedną foremkę w kształcie samochodu i tak już zostało.

Przepis na ciasto podkradłam mojej mamie. Ona co prawda wykorzystuje go jako jedną z warstw do „Królewicza”, ale pomyślałam, że świetnie nada się na ciasteczka, zamiast kruchego ciasta. Zwłaszcza, że jego wykonanie jest banalnie proste i błyskawiczne.

Składniki:

30 dkg mąki

10 dkg cukru

½ margaryny

1 całe jajko

2 łyżki miodu (koniecznie sztucznego)

3 łyżki mleka

1 łyżeczka sody

Mąkę przesiewamy. Mleko i miód podgrzewamy. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i zagniatamy ciasto.


Zamiast margaryny można użyć masła. Ciasteczka wychodzą bardziej kruche i delikatne ale wtedy trzeba dodać więcej mąki.

Odcinamy kawałek ciasta, wałkujemy go i wyciskamy foremką ciasteczka.

Pieczemy 20 minut w temperaturze 180 °C.

Gotowe.

Ciasteczka można udekorować np. lukrem.

Tak naprawdę pieczenie tych ciasteczek przynosi potrójne korzyści: dziecko ma świetną zabawę, spędzamy wspólnie czas i w dodatku mamy w domu zdrowe pyszne słodkości.

Smacznego!

 

 

 

 

Podobne posty:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.