„Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi…”

„Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi…”

„Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam…”– od kilku dni chodzą z mną słowa Dżemu. I choć piosenka jak dla mnie nieco nostalgiczna i może niezbyt optymistyczna, to wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach jej przesłanie jest bardzo mocno aktualne.

Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że życie nie płynie, nawet nie biegnie tylko pędzi z prędkością światła. Ciągle za czymś gonimy, martwimy się tym co przyniesie przyszłość, zaprzątamy sobie głowę sprawami, na które nie mamy wpływu zapominając w całym tym rozgardiaszu o sobie i drugim człowieku. Zamiast cieszyć się tym co mamy i to docenić, martwimy się o jutro, choć przecież nie wiadomo nawet czy go doczekamy.

„Miałem w życiu ogrom zmartwień, spośród których większość nigdy się nie wydarzyła.”

(Winston Churchil)

Pewnie, że nie jest łatwo, jeśli na swojej drodze napotykamy jakieś problemy. Choć w dużej mierze to kwestia tego jak na nie patrzymy. To trochę jak w tym powiedzeniu o szklance, która dla jednego będzie w połowie pełna, a dla drugiego w połowie pusta.  Poza tym, od samego zamartwiania nic się nie zmieni. To właśnie cały czas tłumaczę swoim dzieciom (a w zasadzie starszemu, bo młodsze jest jeszcze na to zbyt małe).

Jeśli masz jakiś problem zastanów się czy masz na niego jakiś wpływ.

Jeśli tak – zacznij działać. A przynajmniej próbuj, żebyś na sam koniec mógł powiedzieć zrobiłem wszystko co było możliwe. Nie udało się. Trudno.

Jeśli nie – no cóż…przestań po prostu o nim myśleć. Skoro i tak niczego nie możesz zmienić,  to po co się zadręczać i marnować cenną energię na coś co nie zależy od nas. Stało się, mleko już się wylało, teraz trzeba tylko posprzątać.

Czasem też odnoszę też wrażenie, że wiele naszych problemów bierze się z tego, że oglądamy się na innych. Robimy w swoim życiu rzeczy, nie dla tego, że czujemy taką potrzebę, ale dlatego, że tak wypada, że inni tak robią, że inni tak żyją. A przecież o ile byłoby prościej, gdybyśmy żyli  swoimi marzeniami .

„Cieszmy się z małych rzeczy bo wzór na szczęście w nich zapisany jest”

Zdjęcie Brigitte Tohm z Unsplash

Na pewno nie jest łatwo zmienić swoje życiowe nawyki. Na pewno nie jest też łatwo przestawić swój umysł na pozytywne myślenie. Ale trzeba próbować. Mnie zajęło to trochę czasu. I choć do tej pory czasem łapię się na marudzeniu i zrzędzeniu, to w takich momentach myślę sobie, że są na świecie ludzie, którzy mają dużo gorzej w życiu. Którzy mają dużo poważniejsze problemy, a jednak nie poddają się i cieszą się życiem. I w takich momentach jest mi za siebie wstyd.

Dlatego doceniajmy to co mamy tu i teraz. Bądźmy życzliwi i pomagajmy innym bezinteresownie, bo wierzę, że dobro zawsze wraca.

„Żyj z całych sił

i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam…

Chwila, która trwa

Może być najlepszą z Twoich chwil…”.

 

Podobne posty:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.